Od ponad miesiąca mam u siebie mały refraktor sv503 80mm, który do momentu rozpakowania pudełka był dla mnie wielką niewiadomą. Do tej pory korzystałem głównie z reflektora (Newtona), więc refraktor miał przynieść nowe doświadczenie w astrofotografii, a co za tym idzie, nowe problemy. W tej dość amatorskiej recenzji postaram się bardziej lub mniej obiektywnie odnieść się do najważniejszych cech tego teleskopu. Proszę jednak pamiętać że moje doświadczenie z refraktorami jest zerowe, a z astrofotografią – słabe, więc jeśli w tekście będą błędy, proszę o poprawienie mnie. Miłej lektury!
Spis treści:
- Specyfikacja techniczna i najważniejsze cechy
- Przesyłka, wygląd zewnętrzny, jakość wykonania.
- Obserwacje wizualne
- Astrofotografia
- Podsumowanie
- Specyfikacja techniczna i najważniejsze cechy.
Teleskop oznaczony symbolem SV503 to refraktor achromatyczny (ED) o średnicy 80mm i ogniskowej 560mm. Jego sercem są dwie soczewki – pierwsza ze szkła S-FPL51, druga ze szkła oznaczonego jako „lanthanide glass”. Zdolność rozdzielcza teleskopu to 1,5 arcsec, zasięg gwiazdowy 11,6mag, zdolność zbiorcza 130,6x. Wyciąg wyposażony jest oczywiście w mikrofocuser.

2. Przesyłka, wygląd zewnętrzny i jakość wykonania.
Teleskop przychodzi w średniej wielkości pudle, w środku nic nie lata, styropian świetnie zabezpiecza refraktor i nie ma żadnych luzów, więc całość wydaje się bardzo bezpieczna. Sam teleskop dodatkowo jest w folii. Teleskop założony ma aluminiowy dekiel na przód, a wyciąg chroniony jest przez małą zaślepkę na 1,25″. Do teleskopu dołączony jest jedynie adapter 2″ -> 1,25″.
Tuba wykonana jest z aluminium, w oczy bardzo rzucają się duże śruby obejm, które według mnie wyglądają fantastycznie. Na obu obejmach mamy miejsca montażowe na śruby 3/8″, które czekają na montaż guidera/szukacza. Przy focuserze mamy dwa miejsca montażowe na szukacz/guider. Na uznanie zasługuje również odrośnik, jest bardzo długi i świetnie chroni przed zamarzaniem i rosą. Podczas testów temperatura otoczenia w zależności od nocy wahała się od -7 stopni Celsjusza do 2 stopni, i podczas żadnej z sesji nie miałem problemów nawet bez grzałki. Niestety, po rozpakowaniu z pudła i spojrzeniu na soczewkę zauważyłem coś w rodzaju pyłu lub kurzu. Nie ma to jednak wpływu na obserwacje i fotografie.
Dwucalowy focuser zaopatrzony jest w podziałkę, jednak wydaje się, że jest pewien luz i wyciąg chodzi lekko na boki. Ciężko mi się odnieść jaki ma to wpływ na osiowość optyki, jednak na pewno jest to element który przy którym należy postawić wykrzyknik. Drugą kiepską sprawą przy fokuserze są mikroruchy – Podczas wyostrzania Jowisza tym refraktorem i kamerką SV305 zauważyłem, że w pewnym punkcie gdy manipuluję wyciągiem obraz przeskakuje o kilkanaście pixeli góra-dół. Było to przy ogniskowej 560mm z zastosowanym barlowem 3x. Przy wyostrzaniu na gwiazdę w ognisku głównym podpiętą lustrzanką problem ten zanika lub maleje, jednak jest to na pewno druga rzecz, która jest po prostu kiepska i nie powinna mieć miejsca w refraktorze który stosujemy do astrofotografii, gdzie przecież ostrość jest kluczowa.

3. Obserwacje wizualne
Będzie to krótki rozdział, bowiem teleskop nie był długo wykorzystywany przy obserwacjach. Jednak już w dniu doręczenia przesyłki niebo było bezchmurne, więc zdecydowałem się na szybki przegląd obiektów, które są w moim zasięgu ze ścisłego centrum miasta. Do dyspozycji miałem tylko okular Baader Hyperion 13mm.
Księżyc dążący do pełni zachwycił mnie swoją ostrością i jakością szczegółów. Choć jestem przyzwyczajony do bardzo dobrych widoków przez ośmiocalowy reflektor, wygląd naszego naturalnego satelity wydawał mi się równie imponujący, prawdopodobnie ze względu na ostrość. Bardzo żałuję, że nie mogłem skorzystać z większych powiększeń, jestem ciekawy czy byłoby równie „kolorowo”
Dążący do spotkania z Saturnem Jowisz ukazał swoje pasy i ciekawy, wyrazisty kolor. Nie udało się zaobserwować Wielkiej Czerwonej Plamy, jednak byłem pełen podziwu że pasy (lub pas) był osiągalny w tak małym powiększeniu.
Saturn dał już nieco gorszy obraz. Co prawda można było oddzielić planetę od pierścienia, jednak obraz wydawał się zamydlony. Oczywiste, brak przerwy Cassiniego i innych szczegółów.
Mars był niewypałem, czerwona kropka i to by było na tyle.
4. Astrofotografia.
Ogniskowa rzędu 560mm pozwala zmieścić w kadrze (z cropem spowodowanym niepłaskim polem) kilka ciekawych obiektów, w tym niemal wszystkie klasyki. Ze względu na pogodę, warunki i dyspozycyjność czasu postanowiłem się zająć tylko tymi obiektami. W tym podrozdziale podzielę się z Wami zdjęciami; pojedynczą klatką oraz finalnym, obrobionym zdjęciem. Na życzenie mogę wysłać stack, ale nie będę ich tutaj zamieszczać ze względu na ich rozmiar. Rozumiem że akwizycja jak i obróbka mogą odbiegać od ideału. 🙂
Księżyc:


Jowisz

Galaktyka Andromedy (M31)

Teleskop główny: SVBONY SV503 80mm F7 ED refractor, Kamera: Canon EOS 600D
Guider: 60mm F3,5 achromatic refractor, Guidecam: ZWO ASI 120mm mini
Montaż: HEQ5 Pro Synscan, Sterowanie: ZWO ASIAIR PRO
Akwizycja: 13 subs x 180 sec, ISO 800
Pojedyncza klatka:
Lewy dolny róg pojedynczej klatki (crop 25%):
Prawy dolny róg pojedynczej klatki (crop 25%):
Galaktyka w Trójkącie (M33)

Prawy dolny róg:
Mgławica w Orionie (M42)

5. Podsumowanie
Bardzo ciężko mi obiektywnie ocenić ten refraktor. Do jego zalet niewątpliwie należy cena, która powinna być punktem wyjścia. Dostajemy bardzo dobry, fajnie wykonany produkt na start nauki z astrofotografią za bardzo niską cenę. Dla mnie to bardzo ważne, gdyż jest to mój pierwszy refraktor pod astrofotografię. Teraz wiem czego oczekiwać i jakie są możliwości takiego sprzętu. Na plus zasługują też przemyślane miejsca montażowe. Bez problemu przymocowałem duży 60mm guider i AsiAir Pro, mając jeszcze miejsce na jedno akcesorium na stopkę szukacza. Sprzęt daje fajny obraz, i mimo światłosiły równej 7 przyjemnie zbiera się nim materiał.
Największą bolączką produktu SVBONY jest niewątpliwie brak dedykowanego flattenera/reducera. Wiadomo jakie korzyści niesie ze sobą stosowanie go w refraktorze, jednak tutaj musimy posiłkować się produktami innej marki, choć po kontakcie z firmą SVBONY mogę zdradzić, że pracują już nad dedykowanym flattenerem. Uciążliwy jest także luz przy microfocuserze który sprawia, że przy próbach wyostrzenia obraz lekko się porusza.
Całokształt jednak zasługuje na pochwałę. Jestem z tego refraktora bardzo zadowolony i uważam że jest to produkt który może konkurować z popularnymi EDkami SkyWatchera mimo wyraźnie niższej ceny.
Osobiście przyznałbym mu ocenę 7/10, i z dedykowanym flattenerem/reducerem kupił jeszcze raz w ciemno.
Link do sklepu Aliexpress https://pl.aliexpress.com/store/2801114




