Obserwacje wiosennej Drogi Mlecznej potrafią dostarczyć nam wielu atrakcji. W Polsce wiosna to najlepszy czas na obserwacje centrum naszej kosmicznej wyspy. Jednak żeby móc cieszyć się tym zapierającym dech w piersiach widokiem musimy wiedzieć kiedy i gdzie wybrać się na jej obserwacje. Najważniejszymi czynnikami mogącymi nam w tym przeszkodzić jest zanieczyszczenie nieba światłem i położenie Słońca na niebie. Zapraszamy do zapoznania się z kilkoma wskazówkami, jak dojrzeć naszą galaktykę na nocnym niebie.

Bezkonkurencyjnie widok Drogi Mlecznej – galaktyki w której żyjemy, naszego domu, jest jednym z najpiękniejszych jakie możemy zobaczyć na nocnym niebie. Widok jasnej smugi przecinającej niebo, ogrom gwiazd widocznych gołym okiem jest widokiem naprawdę budzącym podziw. Niestety, w obecnych czasach coraz trudniej jest nam się nim cieszyć, ze względu na rosnące zanieczyszczenie nieba sztucznym świtałem.
Droga mleczna jest też bardzo ciekawym obiektem do fotografowania. Do tego nie trzeba posiadać sprzętu astrofotgraficznego, tak na prawdę wystarczy nam aparat z szerokim obiektywem i statyw. Długo naświetlane zdjęcia potrafią odkryć przed nami piękno Drogi Mlecznej, bogatej w różne struktury pyłu, kolorowe mgławice i miliony gwiazd.
Pierwszym i najważniejszym warunkiem przed wybraniem się na obserwacje Drogi Mlecznej jest sprawdzenie kiedy i gdzie jest ona widoczna.
Droga Mleczna jest widoczna z każdego zakątka kuli ziemskiej przez cały rok. Jednak jej najciekawsza część, centrum jest widoczne z terenów Polski tylko w określonym czasie. Nasza dzienna gwiazda, Słońce podczas swojej pozornej wędrówki po niebie przez okres jesienno-zimowy znajduje się w jego okolicy. Oznacza to, że jest ono widoczne tylko podczas dnia. Słońce w swojej dalszej wędrówce, na wiosnę stopniowo oddala się od tych okolic, by w lato znaleźć się po przeciwnej stronie nieba od nich.
Droga Mleczna powinna być widoczna późnym lutym i początkiem marca, tuż przed wschodem słońca. Mamy wtedy bardzo krótki okres jej widoczności, chwilę przed końcem nocy astronomicznej, a początkiem świtu astronomicznego. Oznacza to że niebo jest jeszcze całkowicie ciemne, a Słońce jest wystarczająco nisko pod horyzontem. Czasu mamy na tyle mało, że musimy też uwzględnić różnicę w wysokości centrum Drogi Mlecznej nad horyzontem w części Polski gdzie się znajdujemy. Na południu znajduje się ono zauważalnie wyżej niż na północy kraju, a zwłaszcza w marcu jest to dosyć znacząca różnica.

W kwietniu ze względu na zmianę czasu zimowego na letni nie zyskamy dużo więcej czasu na jej obserwację, jednak będzie ona widoczna wcześniej. Niestety też Słońce będzie wschodzić coraz wcześniej, a na obserwację jasnego centrum będziemy mieli mniej niż 2 godziny, zanim rozpocznie się świt astronomiczny. W maju okres widoczności Drogi Mlecznej znacznie się wydłuża. W pierwszej połowie maja będzie ona widoczna już po godzinie 24. Jednak jest to też ostatni moment na uchwycenie jej centrum dla północnych regionów Polski. Na północy kraju, w drugiej połowie maja powoli rozpoczynają się białe noce. Słońce w tym czasie nigdy nie zachodzi poniżej 18° pod horyzontem, a niebo nie jest wtedy wystarczająco ciemne. Uniemożliwi nam to skutecznie podziwianie nocnego nieba, a zwłaszcza wstęgi Drogi Mlecznej. Na południu kraju mamy na to trochę więcej czasu, w najbardziej wysuniętych na południe regionach Polski noce astronomiczne trwają wystarczająco długo, bo aż do połowy czerwca.
Z każdym dniem Droga Mleczna oprócz tego że wschodzi wcześniej, zaczyna wschodzić też pod innym kątem. W marcu wschodzi ona nisko nad wschodnio-południowym horyzontem, a cała wstęga przechodzi przez północ nadal blisko horyzontu, aż po zachód. Stwarza to idealne warunki do tworzenia panoram wstęgi Drogi Mlecznej, od gwiazdozbioru Skorpiona, aż po Perseusza. W kwietniu, a później maju wstęga Drogi Mlecznej zaczyna wschodzić pod coraz większym kątem, by w okresie letnim ustawić się pod kątem prostym do linii horyzontu. Jednak wtedy z większości terytorium naszego kraju jest ona praktycznie niewidoczna aż do lipca, ze względu na okres trwania białych nocy.

Kolejnym ważnym czynnikiem, który musimy wziąć pod uwagę zanim wybierzemy się na obserwację wstęgi Drogi Mlecznej, jest zanieczyszczenie świetlne.
Światło Księżyca potrafi bardzo skutecznie nam utrudnić obserwację. Droga Mleczna jest na tyle słabo świecącym obiektem, że Księżyc powyżej fazy 10% potrafi nam już bardzo utrudnić jej obserwacje.
Poniżej wstawiam porównanie Drogi Mlecznej z miejsc o podobnym poziomie zanieczyszczenia sztucznym światłem, wykonane w niewielkim odstępie czasu. Jedno w bezksiężycową noc, drugie z Księżycem w fazie tylko 22% w małej odległości od niej. Oba zdjęcia to pojedyncze klatki.


Różnica w widoczności jest naprawdę duża, jeśli dojdzie nam do tego duże zanieczyszczenie sztucznym światłem możemy nie być w stanie w ogóle dostrzec Drogi Mlecznej, zwłaszcza w pobliżu horyzontu.
Zanieczyszczenie sztucznym światłem, m.in. z latarni ulicznych, miast i wsi także skutecznie uniemożliwia nam jej dostrzeżenie. Z terenów miejskich i podmiejskich niemożliwe jest jej dostrzeżenie. Aby móc cieszyć się widokiem jasnej wstęgi Drogi Mlecznej musimy udać się z dala od miast, w miejsce odpowiednio ciemne, najlepiej z odsłoniętym wschodnio-południowym horyzontem. W wybraniu odpowiedniego miejsca może nam pomóc strona Light Pollution map.
Stopień zanieczyszczenia nieba sztucznym światłem mierzy się w skali Bortle’a, jest ona podzielona na klasy nieba od 1 do 9. Niebo klasy 9 w skali Bortle jest niebem miejskim, widać na nim tylko najjaśniejsze gwiazdy. Odpowiednio, im mniejszy numer zanieczyszczania nieba w skali Bortle, tym ono jest lepsze. Wstęgę Drogi Mlecznej blisko horyzontu możemy dopiero dostrzec pod niebem klasy 4 w skali Bortlea, chodź i tak zauważymy duży wpływ sztucznych świateł na jej widoczność.

Najkorzystniejszym miejscem w Polsce do obserwacji wiosennej Drogi Mlecznej są Bieszczady. Jest to najbardziej wysunięte na południe miejsce w Polsce, dzięki temu jasna wstęga w okolicy centrum Drogi Mlecznej wschodzi wyraźnie wyżej nad horyzont niż w miejscach bardziej wysuniętych na północ. Znajduje się tam też Park Ciemnego Nieba Bieszczady, w tym miejscu jest najciemniejsze niebo w Polsce! Możemy się tam znaleźć pod niebem klasy 2 w skali Bortlea, zapewni nam to w pełni kosmiczne widoki. Więcej informacji o tym miejscu możecie znaleźć na stronie parku Gwiezdne Bieszczady.
