Test
Mgławica Pacman
Mgławica „Pacman”, znana również jako NGC 281 znajduje się w gwiazdozbiorze Kasjopei i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych obiektów na niebie ze względu na swoje charakterystyczne kształty. Została ona odkryta w 1883 roku przez amerykańskiego astronoma Edwarda Barnarda.
Jej nazwa „Pacman” wynika z wyglądu mgławicy, który przypomina postać z gry wideo z lat 80. XX wieku. Centralna część mgławicy jest ciemna i przypomina otwarte usta Pacmana, z jasnym obszarem na jednym z końców, przypominającym okrągłą postać gry. Jest to mgławica emisyjna, oświetlana dzięki młodym gwiazdom, które powstały w jej wnętrzu.
Tytułowy Pacman znajduje się w odległości około 9 500 lat świetlnych od Ziemi i ma rozmiary wynoszące około 60 lat świetlnych. Jej obserwacja jest możliwa zarówno za pomocą teleskopów optycznych, jak i teleskopów pracujących w zakresie promieniowania podczerwonego, co pozwala na uchwycenie szczegółów formacji gwiazd i obłoków gazowych ukrytych w jej wnętrzu.
Zdjęcie powstało z materiału zbieranego przez 2 noce, co przełożyło się na 13h materiału (156x300s).
Sprzęt: SVBONY SV550 80mm, ASI071MC, HEQ5, ASIAIR, Optolong L-Pro
Kometa C/2023 A3 – kometarna nadzieja 2024 roku?
Mam wrażenie, że przez ostatnie lata na niebie pojawia się więcej stosunkowo jasnych komet niż kiedyś. Może to tylko moje subiektywne odczucie, wynikające ze znajomości nieba jak i coraz większych możliwości sprzętowych pozwalających na obserwacje słabszych obiektów. Przyjrzyjmy się komecie C/2023 A3 (Tsuchinshan-ATLAS), która ma szansę stać się jedną z najjaśniejszych komet ostatnich lat.
Kontynuuj czytanie… „Kometa C/2023 A3 – kometarna nadzieja 2024 roku?”
Geminidy 2022
W grudniu maksimum aktywności ma jeden z najbardziej aktywnych rojów meteorów jakie możemy obserwować na niebie – Geminidy. W szczytowym momencie, aktywność roju przewyższa o wiele bardziej słynniejszy rój Perseidów. Jednak z powodu pory roku, w którym przypada ich aktywność, są one często ignorowane. Przyjrzyjmy się więc bliżej Geminidom i warunkom obserwacyjnym w tym roku.
Kontynuuj czytanie… „Geminidy 2022”
Sławosz Uznański – Polak w rezerwowym korpusie astronautów ESA!
Ogromny sukces! Polski naukowiec Sławosz Uznański został wybrany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) do rezerwowego korpusu astronautów. Pokonał ponad 22 tysiące kandydatów z całej Europy. To z pewnością jeden z najważniejszych dni w moim życiu, ale też wyjątkowy moment dla polskiej nauki i polskiego udziału w eksploracji kosmosu – powiedział. Kontynuuj czytanie… „Sławosz Uznański – Polak w rezerwowym korpusie astronautów ESA!”
Kalendarz astronomiczny na 2023 rok
Powoli zbliżamy się do końca roku kalendarzowego, można więc przyglądać się temu co nas czeka w nadchodzącym 2023 roku. Dlatego przygotowałem kolejną edycję kalendarza astronomicznego będącym niejako przewodnikiem wśród zjawisk, które czekają nas w przyszłym roku.
Opozycja oraz zakrycie Marsa przez Księżyc – hit grudnia 2022 roku
Zakrycia planet przez Księżyc są jednymi z najbardziej spektakularnych zjawisko astronomicznych jakie możemy zaobserwować. Fenomen zjawiska zakrycia planet polega głównie na tym, że w przypadku jasnych i bliskich nam planet, obserwacja zakrycia jest tym prostsza, że nie potrzebujemy do niego żadnych przyrządów optycznych poza naszymi oczami. W tym roku, po upływie 10 lat od ostatniego takiego zjawiska widocznego w naszym kraju, dojdzie do nocnego zakrycia jasnej planety – w tym przypadku Marsa znajdującego się jednocześnie w opozycji. Więcej informacji na temat tego niesamowitego zjawiska znajdziecie w poniższym wpisie.
Kontynuuj czytanie… „Opozycja oraz zakrycie Marsa przez Księżyc – hit grudnia 2022 roku”
Wielki sukces misji DART. Sonda zmieniła orbitę asteroidy.
Sonda kosmiczna wyniesiona na orbitę zmierza w kierunku asteroidy o 80 metrach średnicy. Poruszając się z prędkością ponad 20 tysięcy km/h ma na celu uderzenie w jej powierzchnię, by zmienić jej trajektorię lotu. Miliony ludzi na żywo obserwuje przebieg wydarzeń… Brzmi to trochę jak fragment historii z książki czy filmu sci-fi. Jest to jednak faktyczne zdarzenie. Tak wyglądało zwieńczenie misji DART, której celem był test technologii obrony planetarnej, zapobiegającej kolizji zagrażających nam obiektów z Ziemią.

Nie tak dawno temu, bo 27 września tego roku, o godzinie 1.14 czasu polskiego Sonda misji Double Asteroid Redirection Test (DART) uderzyła w Dimorphosa, niewielki księżyc planetoidy Didymos. W momencie uderzenia sonda DART poruszała się z prędkością 21 160 km/h, a masa sondy wynosiła około pół tony. NASA dowiodła wtedy, że jest w stanie celowo rozbić sondę o wybraną asteroidę. Ten test miał na celu sprawdzenie, czy ludzkość jest w stanie uchronić się przed kolizją z obiektami NEO (obiektami bliskimi Ziemi). Jak dobrze wiemy, w przeszłości dochodziło już do uderzeń takich obiektów w Ziemię. Efekty tych wydarzeń bywały katastrofalne w skutkach. O realnym zagrożeniu przypomniał nam nie tak dawno, bo w 2013 roku meteor czelabiński. Obiekt o średnicy około 17–20 metrów i masie wynoszącej do 10 tysięcy ton rozpadł się wtedy na wysokości 29.7 km nad powierzchnią ziemi. Powstała w wyniku eksplozji bolidu fala uderzeniowa wyrządziła duże szkody, uszkadzając tysiące budynków i raniąc setki osób. Misja DART jest więc potrzebnym eksperymentem, który jak widać się powiódł, a w przyszłości może nas ocalić. Sam fakt że sonda dotarła do celu, a później się o niego rozbiła był już bardzo dużym sukcesem. Wczoraj, tj. 11 października, po ponad dwóch tygodniach od zderzenia zostaliśmy poinformowani o wynikach misji. Oczekiwane było skrócenie czasu orbitowania Dimorphosa wokół Didymosa o 73 sekundy. Było to minimum mające świadczyć o sukcesie misji i zauważalnej zmianie trajektorii asteroidy.
Podczas wczorajszej konferencji NASA zostaliśmy poinformowani iż rzeczywiście udało się zmienić trajektorię Dimorphosa. Nie były to jednak 73 sekundy, naukowcy obliczyli z dokładnością do 2 minut, że czas orbitowania księżyca zmienił się aż o 32 minuty! Przed uderzeniem Dimorphos potrzebował 11 h 55 min na okrążenie Didymosa, aktualnie na jego okrążenie księżyc potrzebuje 11 h 23 min. Jest to ogromny sukces misji, wymagana zmiana czasu obiegu została przekroczona aż 25 krotnie. Warto jest też zauważyć że była to pierwsza tego rodzaju próba.

Zespół badawczy wciąż pozyskuje dane z obserwatoriów naziemnych na całym świecie. Dalsze obserwacje pomogą nam dokładniej zobrazować zmianę orbity planetoidy. Badana jest również wydajność uderzenia sondy rozpędzonej do tej prędkości oraz odrzut powstały w wyniku zderzenia. W przestrzeń kosmiczną zostały wyrzucone tony odłamków, które utworzyły ogon pyłowy za asteroidą. Analiza chmury odłamków asteroidy pomoże również lepiej zrozumieć powstały w wyniku uderzenia odrzut.Jest to skromny początek prac do opracowania systemu, który w przyszłości mógł by chronić naszą planetę przed zagrażającymi nam obiektami.
Obserwujmy Taurydy!
Zazwyczaj uwaga miłośników obserwacji nieba jak osób, które zachęciły tytuły artykułów „Noc spadających gwiazd” lub „Setki spadających gwiazd w ciągu godziny!” skierowana jest na roje meteorów, które są bardzo aktywne i potrafią urządzić niezłe widowisko na niebie dając co najmniej kilkadziesiąt zjawisk w ciągu godziny. Jednak są roje, które mimo mizernej aktywności liczonej w kilku sztukach w ciągu godziny, potrafią podgrzać emocje. Do takich rojów z pewnością zaliczają się Taurydy, o których więcej informacji znajdziecie w tym wpisie.
Październikowe obserwacje Merkurego
Merkury to planeta trudna, często nieuchwytna dla obserwatorów, zawsze przebywająca w niedalekiej odległości od Słońca. Czasem jednak los sprzyja obserwatorom i przez pewien okres czasu mają możliwość w dobrych warunkach zapolować na najmniejszą planetę Układu Słonecznego. W taki okres właśnie wchodzimy i w tym artykule przyjrzymy się bliżej tej planecie.

